Topory
Toporiada
Złote Topory
Rawa Gra Szanty
Teraz jest 26 wrz 2017, 02:51

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 182 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 15, 16, 17, 18, 19
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Kwiatki z Sesji
PostNapisane: 08 gru 2016, 12:23 
Offline
Cuś na kształt tasaka
Cuś na kształt tasaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 sty 2015, 07:23
Posty: 95
Polubił post: 11 razy
Polubiono jego post: 9 razy
Sesja Mirelownii, z dn. 7 grudnia 2016 r., na sesji obecni byli:
MG - Jankoś
Miriel - Etopka
Raven - Auraya
Bum - Tęcza
Durgol - Hunter
Tarsid - Trojden
Salazar - Kuki

A teraz to po co tu przybyliście. Kwiatki:

Bez naszej wiedzy Bum wysłał list, do swojego Brata Krwii, Auryka dowódcy Przymierza Trolli, w którym zaznaczył że grozi mu wielkie niebezpieczeństwo i może zginąć, oraz to by pod ŻADNYM POZOREM nie przybywał do Jerris. Jednak wyszło odwrotnie, czyli że przybędzie...
Jak Bum poinformował o tym drużynę, poza krzykami Miriel wywiązał się między Tarsidem, a Bumem wywiązał się dialog, że skoro przyleci to można by skorzystać i poprosić o transport. Bum nie bardzo chciał gdyż obawiał się bombowej imprezy z trollami z okazji ojcostwa Buma...
-Właśnie jam on się nie dowie? - Bum
-A po co mu mówić - Tarsid
-A co mu powiem jak się spyta co u mnie? Spoko Stary zostałem ojcem! - Bum
- Ale po co? Powiedz ze norma, ratowałeś Barsawię I takie tam... - Tarsid

Jedynym że świty pracodawcy drużyny był elf. Tarsid chwali się róża od królowej Krwawych Elfów, która jest najwyraźniej symbolem uznania, czy przyjaźni... Biedny elf w pewnym momencie był tak zaskoczony, że zdążył się tylko ukłonić i wyrazić szacunek.
- No i elf się nam zepsuł- Raven

Nagle wybiega elf.
- Panie Bum! Trzy powietrzne okręty bojowe trolli naciągają! - krzyczy przerażony.
Bum jak był tak wyleciał przez okno.
W trakcie rozmowy Buma z Aurykiem, okazało się, że to nie trzy okręty bojowe, tylko dziewięć, w tym trzy galeony wojenne, oraz sześciu mniejszych dramatów. Więc w sumie Jerris nie miało większych szans.

Bum wyjaśnił wszystko z Aurykiem wyjaśnił, że jest ok. Wracając do drużyny, spotyka Arvala, który został burmistrzem i formuje obronę miasta na murach.
-Panie burmistrz to są moi, więc spoko, zaprzysiężony z nimi jestem! - Bum o okrętach trolli po czym poleciał dalej.

Dom pracodawcy. Wbiega obsydianin
- Bum sprowadził flotę - rzekł niespokojnie
- Ale oni są spokojni, lądują w porcie - Raven - Zabije w końcu tego wietrzniaka... - dodała bezgłośnie
W trakcie rozmowy, w której wywiązał się powyższy dialog wyszło na jaw, iż Arval ustąpił z stanowiska, że rzecz Obsydianina.

- Arwal zrezygnował z bycia burmistrzem tylko, a nie ze straży i bycia kapitanem, a może już kupił bilet do Shosary? - Reiven

- Ty tu już się tu narobił! - Bum o Tarsidzie

Wywiązał pomysł odwiedzenia smoczycy, od razu z Jerris gdzie po drodze mieliśmy jednak odwiedzić córkę Buma, ale Tarsid nalegał by lecieć od razu do smoczycy, a później sprowadzić córkę towarzysza.
- Wiesz wolę pierw na żywo "cześć jestem twoim tatą, pójdziemy do Smoczycy? - Bum


- Lepiej zamknąć się w lochu - Durgol na temat całej sytuacji.

- Oj tam, 250 trolli I 9 statków czym się tu przejmować-Bum
- Ponoć głaskanie pomaga - Raven
- Miriel ty też! - Bum i

- Miriel pamiętasz jak mówiłaś by Jerris nie prowokowalo trolli? Nie bądź Jerris! - Bum m

_________________
Amor patriae nostra lex

Obrazek


Ostatnio edytowano 09 lut 2017, 11:59 przez Kuki, łącznie edytowano 3 razy

Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kwiatki z Sesji
PostNapisane: 09 lut 2017, 09:33 
Offline
Cuś na kształt tasaka
Cuś na kształt tasaka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 sty 2015, 07:23
Posty: 95
Polubił post: 11 razy
Polubiono jego post: 9 razy
No i znowu Mirelownia, czyli mistrzowie planowania... Kwiatobranie, czyli zbiór kwiatków z dwóch sesji... Zapraszam

MG - Jankoś
Miriel - Etopka
Raven - Auraya
Bum - Tęcza
Durgol - Hunter
Tarsid - Trojden
Salazar - Kuki
Borgil - K8

Kwiatki 19.01
Durgol:
W naszej drużynie nie ma kłamstw, wszyscy wszystkim mówią wszystko. Zwłaszcza Bum.

W trakcie podróży powietrznym okrętem, T'skrang, pracował nad kartografia, kopiował mapę Barsawii, w pewnym momencie wyszedł z kajuty, która robiła mu za pracownie. Zauważył iż kierunek, w którym lecą, jest inny... Kierują się na K'teshin.. Oczywiście podzielił się z informacją z elfką i ludzką kobieta, czyli Mirel i Raven. Po rozmowie z Salazarem, zauważyli, że cała załoga jest w bardzo dobrych humorach i widać subtelne przygotowania do walki... Władczyni Zwierząt udała się do Buma.
Raven:
Czy my lecimy do teshin?
Bum:
No nie, czy ktoś tu się zna na zegludze powietrznej? Nie? No to są prądy i tak dalej... Więc... Tak lecimy do K'teshin...

Raven już nie wytrzymując sytuacji, oraz napięcia i chęci walki Powietrznych Lupieżców.
Reven
Czy mogą mnie tu gdzieś wysadzić?
Bogus
Tak, proszę, skacz.

Dotarliśmy V'strimon, gdzie odbyła się impreza na cześć Buma, który jednak nie był ojcem, ale awansował na kolejny krąg. Gdzie również wietrzniak poinformował o smoczycy w potrzebie, z którą kontakt był możliwy dzięki magicznej kulce...
Rozmowa z Smoczycą
-Czy są ładne krasnoludki
-SA ładne krasnoludki?
-To są krasnoludki?

07.02
W trakcie podróży, wywiązał się temat polowań, czy chęć spotkania przez Raven Gryfa...
- Polowanie na Gryfa jest bezpieczniejsze niż podróżowanie z nimi - Bum do Salazara

Widząc akrobacje Salazara, w dżungli, który najwidoczniej czerpał tyle samo radości, z podniebnych akrobacji co z porządnej kąpieli.
- I to jest dowód, że T'skrangi pochodzą chyba od małp... - Borgil
-Jajo smoka, z nieba kropla... Z kim ja się zadaje - Borgil, słysząc o poprzednich przygodach, oraz ostatnim pobycie w dżungli/lesie jego drużyny.

W trakcie podróży przez dżunglę do Ligos, wywiązał się znowu temat magicznych stworzeń...
-Ja bym chciał takiego grzmotorożca... - Borgil
-A na co Ci on? Co byś z nim robił? - Reven
-Ja bym go tulił lulał i bajki czytał - Bum
Szafir, ważka Raven, zbliżając się do źródeł magii czy niebezpieczeństwa, zaczyna się jaśniej świecić... (Ech te radioaktywne insekty...) Widzac jaskrawiącą się Szafir
-Weź no zgaś szafir - Bum do Raven

Off-top Auraya
Skoro skapnąłam sie, że szafir wie co do niej mówię, wiec do niej mówię

W dżungli znaleźliśmy kokon, w którym dorastał konsrukt horrora...
-Ziemia drży... - Miriel
-Stado? - Borgil
-Tak.
-Zmutowane?
-Nie wiem nie słyszę tego...

Drużyna znalazła względnie przystępne miejsce na nocleg, jak zwykle harmider i zamieszanie, ale wszyscy w ciszy. W miarę. A elfką chciała ustalić warty, ale każdy był zajęty...
-Ja chcę ustalić te warty! - ryknela Miriel
-Dzięki, Miriel, wszyscy nas na pewno usłyszeli... - Raven
-Jego echo jest głośniejsze.- Miriel na temat chrapanie Borgila
Birgil przez sen
-To naturalne odgłosy nocy...

Widząc odchodzaca Raven, która kieruje się w las.
A jak znajdziemy ja martwą? - Miriel
To ja pochowamy. - Bum

Dziękuję, oraz przepraszam za błędy.

_________________
Amor patriae nostra lex

Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 182 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 15, 16, 17, 18, 19


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Copyrights © 2009 Topory
Powered by piechdesign.pl